(no subject)
Chyba wreszcie rozgryzłam Kate... A przynajmniej tak mi się wydaje.
3617 słów, angst, deathfic, pokręcona psyche Kate, a także lekkie AU
( Przysłowia nie kłamią )
![]() | You are viewing Log in Create a LiveJournal Account Learn more | Explore LJ: Life Entertainment Music Culture News & Politics Technology |
Chyba wreszcie rozgryzłam Kate... A przynajmniej tak mi się wydaje.
3617 słów, angst, deathfic, pokręcona psyche Kate, a także lekkie AU
( Przysłowia nie kłamią )
Tutaj będę stopniowo zamieszczać teksty, które napiszę w ramach fikatonu na Pendolino 815.
( Teksty )
Wreszcie wróciłam znad morza, komputer naprawiony, czas nadrobić zaległości we wklejaniu fików. Świnoujskie deszczowe wieczory sprzyjają twórczości, chociaż nie wiem, czy powinnam się z tego cieszyć, czy raczej nad tym płakać.
Nieciekawa pogoda zainspirowała mnie do napisania Nayida i Skate'a. Skate'a muszę jeszcze poprawić, ale - tadam! - oto i Nayid. Życzę miłej lektury.
( Ta ostatnia )
Efekt długotrwałej, niebezpiecznej głupawki powstałej w wyniku nadmiernego spożywania czekolady i oglądania filmów z Johnnym. Niebezpiecznej, bo skoro wpadam na takie pomysły, to... bardzo ze mną źle. Oceńce sami. Ale nie bijcie za mocno :P.
Tytuł: Sublokatorzy 2
Postaci: Charlie &... Zgredek xD
Pairingi: Charlie/prochy, Zgredek/herbatka
Ostrzeżenia: w tekście jest sporo o narkotykach i tym, co robią z człowiekiem
Długość: 207, 257, 199, 240 i 288 słów
( Sublokatorzy 2 )
Sayidomanii ciąg dalszy. Kurczę, nic nie mogę poradzić na to, że lubię tego gościa coraz bardziej. Śnił mi się nawet dziś w nocy. Nie mówił za wiele. Jak to on ;). Życzę przyjemnej lektury.
Po odcinku 2x08, "Collision", 868 wyrazów.
( Lepiej nie kusić losu )
Ostatnio zrobiłam sobie powtórkę z rozrywki i obejrzałam odcinki 2x09 oraz 2x10, w wyniku czego dwie sceny nie dawały mi spokoju. Pierwsza - gdy w "What Kate did" Sun wynurza się z namiotu, przytula do pleców Jina i z wyraźnym współczuciem patrzy na Sayida kopiącego grób; a druga, kiedy pod koniec "The 23rd psalm" Jin przedstawia żonę Anie-Lucii. Obie sprawiły, że zaczęłam trochę bardziej interesować się panią Kwon, jej stosunkiem do Sayida i do świata w ogóle, a także - olabogarety! - uświadomiłam sobie, że Sun jest przecież historykiem sztuki! Niezwłocznie wrzuciłam moje przemyślenia do jednej michy, przyprawiłam odrobiną buddyzmu, Moneta, Korei i voila! - gotowe. Wypiek nosi tytuł "Dowód zaufania" i ma lekko filozoficzny klimat. Albo trochę bardziej. Zapraszam do lektury.
( Dowód zaufania )
Meme podpatrzone u przez pań Nil, Novinhy i Akzseingi. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, po czym niezwłocznie ukradłam. Jest naprawdę dobre.
Przetłumaczone z angielskiego przez Novinhę.
( Muzyczne meme )
Dwa dni temu obejrzałam "Finding Neverland" (przetłumaczone niefortunnie na polski jako "Marzyciel") z Johnnym Deppem i Kate Winslet w rolach głównych. Piękna opowieść. I bardzo pobudza wyobraźnię. Dla tych, którzy nie oglądali, a jednak chcą przeczytać mój fanfikt, kilka informacji:
- James Barrie był słynnym szkockim dramaturgiem, twórcą sztuki "Piotruś Pan"
- pewnego dnia spotkał w Kensington Gardens Sylvię Llewelyn-Davies i jej synów. Szybko się z nimi zaprzyjaźnił. Zaczęli spędzać ze sobą wiele czasu, ku niezadowoleniu żony Jamesa i matki Sylvii.
- rodzina Daviesów posłużyła Barriemu za inspirację do napisania "Piotrusia", a przemiła babcia chłopców była pierwowzorem Kapitana Haka
- historia jest oparta na faktach.
Życzę przyjemnej lektury.
Fanfiction do "Finding Neverland", 593 wyrazy, brak ostrzeżeń
( Naiwny )
- Ostatnio bywam we wrocławskim ZOO tak często, że chyba tam zamieszkam. BTW warto. Chociażby dla genialnego capuccino i tygrysa, który tak fajnie się wścieka, jak mu ktoś puka w szybę :P. Ach, i dla Niemców podróżujących komunikacją miejską. Szczególnie tych młodych, przystojnych i jadących na sesję zdjęciową jakiegoś magazynu. Myślałam, że padnę. Mój uśmiech wyglądał mniej więcej tak --> :D
- Obejrzałam wczoraj "The brave" z Johnnym Deppem i mogę stwierdzić, że wymiata. Świetny aktor i chodzący seks. Dobra kreacja Marlona Brando, taka mroczna (a także jedna z ostatnich). Poruszająca historia. Widzieliście może?
- Mam problem. A mianowicie nie wiem, jak wstawić zdjęcie (header) na LiveJournalu. Próbowałam na dwa sposoby - załadowałam je na Imageshack i podałam linka stamtąd. Nie wyszło. Wpisałam ścieżkę źródłową z mojego komputera. Kicha. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Będę baaardzo wdzięczna.
- Meme, tym razem ukradzione Akzs.
If you had to have sex with two people: one from the same and another from opposite gender, who would it be? Answer then tag 6 people. No back tagging.
Mężczyzna: Johnny Depp (w porywach Josh Holloway, jeden z wielu powodów, dla których oglądam wiadomy serial).
Kobieta: powiedzmy, że Eva Herzigova.
Nie będę tagować, bo i po co ;).
EDIT: fotki z ZOO.
( Fotki )
Od dawna nosiłam się z zamiarem napisania porządnego, długiego Shoone. I proszę bardzo - nadmiar wolnego czasu zaowocował poniższym fanfiktem, który jest, owszem, długi, a czy porządny, oceńcie sami ;). Wbrew pozorom nie jest to crossrover LOST i "Żandarma z Saint-Tropez".
Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Flashback z nawiązaniem do odcinka 1x12, „Whatever the case may be”, crossrover z HP
( Żandarm z Los Angeles )
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 |